Pierwsza próba rejestracji "pociągu" Starlinków kamerą (tzn. aparatem, ale w trybie filmowania). Tym razem konstelacja L9, która wystartowała niespełna dobę wcześniej (7.08 o 3:12UT) i przemierzyła prawie całe niebo od ok. 30° nad zachodnim horyzontem do wschodu. Na początku ujęcie ze statywu (przelot przez zenit), później pogoń "z ręki". Parametry nagrywania nienajlepiej dobrane i zapomniałem o włączeniu stabilizacji, więc trochę się rozmywa i trzęsie. Jasny punkt na lewo od drzewa, za którym znika sznurek satelitów pod koniec zdjęcia, to wschodząca Wenus.